Mediacja zamiast procesu

Już w XIX w. Abraham Lincoln słusznie zauważył, że spór jest problemem, który należy rozwiązać, a nie walką, którą trzeba wygrać. Jedną z form postępowania pozwalających na rozwiązanie sporu jest mediacja, której istota polega na samodzielnym rozwiązaniu konfliktu przez strony – bez udziału sądu, ale za to w obecności bezstronnej osoby trzeciej, czyli mediatora.

Foto: pixabay.com

W przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy i lekarzy dentystów mediacja, jako alternatywna metoda rozwiązywania sporów, została wprowadzona do postępowania w drodze ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich (dalej: u.i.l.) i uregulowana w art. 113 u.i.l.

W ostatnich latach do okręgowych rzeczników odpowiedzialności zawodowej w całej Polsce trafia duża liczba skarg (ok. 3 tys. rocznie), które po rozpoznaniu w wielu przypadkach okazują się zasadne, dlatego utrzymuje się znacząca liczba wniosków do sądów lekarskich o ukaranie obwinionych osób.

Więcej profitów

Istotnymi korzyściami wynikającymi ze stosowania mediacji jest nie tylko możliwość polubownego zakończenia sporu i uniknięcie włączania w sprawę organów izb lekarskich, ale także poprawa relacji uczestników na przyszłość oraz zmiana sposobu myślenia o konflikcie i zaistniałej sytuacji, co może mieć niezwykle istotne znaczenie szczególnie w sporach pomiędzy lekarzami.

Należy bowiem pamiętać, że lekarze, będący w konflikcie, już po zakończeniu postępowania przed sądem lekarskim często zmuszeni są do dalszej współpracy w ramach jednego podmiotu leczniczego.

Skuteczna, ale niepopularna

Czy w przedmiocie lekarskiej odpowiedzialności zawodowej mediacja jest formą często wykorzystywaną? Niestety nie. Okazuje się bowiem, że w latach 2010-2018 okręgowi rzecznicy odpowiedzialności zawodowej skierowali do postępowania mediacyjnego zaledwie 77 spraw. Okręgowe sądy lekarskie w tym samym czasie skierowały do mediacji 22 sprawy.

To zaledwie kropla w morzu wszystkich spraw podejmowanych przez organy odpowiedzialności zawodowej lekarzy. Interesującym faktem jest, że aż w przypadku 70 proc. spraw skierowanych do mediacji doszło do zawarcia ugody między stronami. Pokazuje to, że mediacja jest narzędziem, które pozwala w praktyce na polubowne zakończenie sporu, jeśli tylko strony postępowania – a więc pokrzywdzony i obwiniony – wyrażą zgodę na udział w mediacji.

Przeprosiny, odczytanie skargi, a nawet zmiana lekarza

Jakie były postanowienia sprecyzowane w ugodach zawartych przed mediatorem izby lekarskiej? Jak wynika z przeprowadzonych w izbach lekarskich badań aktowych, bezsprzecznie na pierwszym miejscu znalazło się przeproszenie pokrzywdzonego – takie rozwiązanie dotyczyło aż 58 proc. badanych spraw. Wśród nich były sprawy z zakresu zarówno konfliktów między lekarzami, jak i konfliktów między lekarzem a pacjentem. W jednej ze spraw dotyczących sporu między lekarzami przeprosiny zostały opublikowane w biuletynie okręgowej izby lekarskiej.

Sprawy skierowane przez OROZ i OSL do postępowania mediacyjnego w latach 2010-2018

Ciekawe wydają się być inne postanowienia ugody, również o charakterze życzeniowym, takie jak zapewnienie przez obwinionego, że w przyszłości nie dojdzie do podobnej sytuacji. Również do takich niestandardowych rozwiązań wypracowanych w toku przeprowadzonej mediacji należy chociażby: zorganizowanie odprawy w szpitalu, podczas której dyrektor odczytał skargę pacjentki dotyczącą lekarzy danego szpitala w obecności personelu medycznego. Ciekawym postanowieniem zawartym w ugodzie było także zagwarantowanie pacjentowi dalszego leczenia przez innego specjalistę. Taka sytuacja miała miejsce w sprawie dotyczącej lekarza dentysty.

Pieniądze nie tak ważne

Analiza akt w badanych sprawach wykazała również, że w 15 proc. ugoda dotyczyła zapłaty określonej kwoty pieniężnej na rzecz skarżącego. Warto w tym miejscu zauważyć, że jest to stosunkowo nieduży procent badanych spraw. Okazuje się więc, że odszkodowanie lub zadośćuczynienie pieniężne w sprawach w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy wcale nie jest najistotniejszym elementem w przypadku zawarcia ugody. Mediacja pozwala stronom postępowania na rozmowę, wyrażenie emocji związanych ze sprawą, a także na wspólne wypracowanie sposobu naprawienia szkody.

Warto tutaj zwrócić uwagę, że część konfliktów jest często spowodowana brakiem należytej komunikacji. Temat ten szeroko omawiano podczas konferencji „Mediacja w Medycynie”, zorganizowanej przez Naczelną Radę Lekarską we współpracy z Naczelną Radą Adwokacką w styczniu 2020 r. w Krakowie. Przedstawiciele dwóch zawodów zaufania publicznego podkreślali wówczas, że mediacja stwarza możliwości, które pozwalają na lepszą komunikację stron.

Stworzenie przez mediatora płaszczyzny pozwalającej stronom na polubowne rozwiązanie sporu, opartej na dyskusji, rozmowie i wysłuchaniu, w wielu przypadkach pozwala na szybsze zakończenie postępowania, satysfakcjonujące obie strony.

Potrzebna zmiana prawa

Pojawia się w tym miejscu pytanie, dlaczego mimo tak wielu wskazywanych korzyści mediacji, instytucja ta niesłychanie rzadko wykorzystywana jest w praktyce. Przeprowadzone konsultacje wśród rzeczników odpowiedzialności zawodowej oraz członków sadów lekarskich, a także lekarzy uczestniczących w postępowaniach oraz pokrzywdzonych wykazały, że przyczyną tak niewielkiego wykorzystania mediacji w postępowaniach jest brak wskazania konsekwencji prawnych w przypadku zawarcia ugody w toku postępowania mediacyjnego.

W związku z tym de lege ferenda warto rozważyć potrzebę wprowadzenia w ustawie o izbach lekarskich przepisu pozwalającego na umorzenie postępowania w przypadku zawarcia ugody przed mediatorem. Przykładowo, de lege ferenda poprzez dodanie w art. 82 ust. 3 .u.i.l. przepisu, zgodnie z którym sąd lekarski może umorzyć postępowanie, jeżeli obwiniony lekarz pojednał się z pokrzywdzonym w drodze mediacji i naprawił szkodę lub zadośćuczynił wyrządzonej krzywdzie.

Jako uzupełnienie do proponowanych zmian w ustawie z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich uzasadnione w mojej ocenie byłoby wprowadzenie w Regulaminie wewnętrznego urzędowania rzeczników odpowiedzialności zawodowej przepisu, który przewidywałby, że rzecznik odpowiedzialności zawodowej, kierując do sądu lekarskiego wniosek o ukaranie, w przypadku pojednania się obwinionego lekarza z pokrzywdzonym w drodze mediacji występuje z wnioskiem o umorzenie postępowania.

dr n. praw. Paulina Tomaszewska, prawnik NIL

Pragnę serdecznie podziękować prezesowi Naczelnej Rady Lekarskiej, prezesom okręgowych rad lekarskich, Naczelnemu Rzecznikowi Odpowiedzialności Zawodowej, okręgowym rzecznikom odpowiedzialności zawodowej, przewodniczącemu Naczelnego Sądu Lekarskiego oraz przewodniczącym okręgowych sądów lekarskich za poświęcony czas, zaufanie i umożliwienie przeprowadzenia badań aktowych na terenie izb lekarskich.

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.