Narodowa Debata o Zdrowiu. „Najważniejszy jest pacjent” 

W Sali Kolumnowej Sejmu RP trwa Narodowa Debata o Zdrowiu. Jej celem jest zainicjowanie szerokiej współpracy środowisk medycznych, pacjenckich, eksperckich i politycznych na rzecz zmian w systemie ochrony zdrowia.  

Fot. Mariusz Tomczak/Gazeta Lekarska

Organizatorzy podkreślają, że nadrzędnym celem jest poprawa jakości i dostępności świadczeń medycznych oraz zapewnienie pacjentom podmiotowego traktowania. Debata ma stać się przestrzenią do prezentacji różnych propozycji, konfrontowania ich z doświadczeniami innych uczestników oraz wypracowania wspólnych rozwiązań służących pacjentom. 

Spotkanie otworzył zastępca prezesa KRUS Arkadiusz Iwaniak, który przedstawił dane dotyczące profilaktyki i dostępności opieki zdrowotnej. Zwrócił uwagę, że sytuacja na terenach wiejskich nadal pozostawia wiele do życzenia. Przedstawił organizatorów wydarzenia – marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasza Jankowskiego oraz prezesa Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce Michała Sutkowskiego. Przywitał również przedstawicieli środowisk medycznych, pacjenckich i eksperckich. W spotkaniu bierze udział ponad 500 osób. 

– To pierwsza taka debata w historii. Jest inicjatywą środowiska medycznego i pacjenckiego. To nie debata przeciwko komuś, to nie debata po to, żeby coś zamieść pod dywan. Od wielu lat trwa dyskusja o tym, jak zreformować system ochrony zdrowia. Środowiska pacjenckie pisały pisma, odbijały się od drzwi, aż w końcu trafiły do Sejmu. Marszałek Sejmu zgodził się pod jednym warunkiem: że pacjent będzie najważniejszy. Spotkajcie się i rozmawiajcie, pamiętając, że najważniejszy jest pacjent – powiedział marszałek Sejmu RP. 

Włodzimierz Czarzasty podkreślał, że warunkiem powodzenia debaty jest jej całkowicie ponadpolityczny charakter. – Niech politycy zaczną słuchać środowisk pacjenckich, lekarskich i pielęgniarskich – mówił. Jak zaznaczył, rozmowa dotyczy przede wszystkim zdrowia Polek i Polaków oraz przyszłości całego systemu ochrony zdrowia. – Rozmawiamy o Polkach i Polakach i o tym, co będzie za dziesięć lat. Chciałem podziękować tym osobom, które do mnie przyszły z pomysłem tego spotkania – mówił, wymieniając m.in. prezesa NRL Łukasza Jankowskiego. 

Marszałek wskazał, że debata ma rozpocząć proces wypracowywania długoterminowych rozwiązań. – Zdrowie obywateli wymaga myślenia w perspektywie pokoleń. Sejm powinien być miejscem wspólnej, merytorycznej debaty prowadzącej do długofalowych rozwiązań. Wsłuchajcie się, politycy, w te środowiska – apelował. 

Podkreślał również, że zdrowie nie powinno być postrzegane wyłącznie przez pryzmat finansów. – Najważniejszy jest pacjent i jego podmiotowe traktowanie. Zdrowie nie jest tylko pojęciem budżetowym. Potrzebujemy stabilnej, przewidywalnej i długoterminowej polityki zdrowotnej. Zdrowie nie zna barw politycznych. Mam nadzieję, że dzisiejsza debata będzie pierwszym krokiem do wypracowania odpowiednich rozwiązań. Czas przestać myśleć o polityce, a zacząć myśleć o tym, jak żyć w zdrowiu jak najdłużej – mówił. 

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski, również zwrócił uwagę na wyjątkowy charakter wydarzenia. – Dlaczego Sejm? Dlaczego tyle osób przyszło do Sejmu? Zawsze przychodziliśmy tutaj z manifestacjami. Dziś mamy wyjątkowy czas, który skłania do ponownego zamanifestowania naszych oczekiwań. Pół tysiąca osób w Sejmie to również manifestacja gotowości do zmian – podkreśliał szef samorządu lekarskiego. 

Jak zaznaczył, ochrona zdrowia potrzebuje reformy ponad politycznymi podziałami. – Trzeba przygotować reformę długoterminową, a do tego potrzebujemy szczerości i zaufania. Wybraliśmy Sejm, bo są tutaj parlamentarzyści z każdej strony sceny politycznej. Nie będzie już wymówek, że nie jesteśmy słuchani. Ostatnie patologie pokazały, że ten system wymaga zmian. Nie zmarnujmy tej szansy. To wyjątkowy moment, żeby myśleć o systemie ponadpartyjnie – mówił Łukasz Jankowski. 

Prezes NRL zaznaczył także, że prawdziwa praca rozpocznie się po zakończeniu debaty. – Prawdziwa praca rozpocznie się za tydzień czy dwa, gdy powstaną zespoły robocze. Dzisiaj środowiska medyczne pokazują pełną gotowość do działania. Dziś debata, a potem bierzmy się do wytężonej pracy – apelował. 

Znaczenie współpracy wszystkich uczestników systemu ochrony zdrowia podkreślał również prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce Michał Sutkowski. – Mamy w Polsce 28 tys. podmiotów leczniczych, tysiące praktyk zawodowych, ponad 11 tys. aptek i blisko 10 tys. organizacji społecznych. Wszyscy jesteśmy ważni i potrzebni. Róbmy swoje. Nasze spotkanie nie jest przeciwko żadnej grupie zawodowej. Patrzymy na horyzont, a dopóki patrzymy na horyzont, jesteśmy zwycięzcami. Walczymy o równość, zmniejszenie kolejek, rozwój opieki ambulatoryjnej, większą dostępność specjalistów i wiele innych rozwiązań. Udało się wielu krajom na świecie, uda się również nam – przekonywał.  

Michał Sutkowski podkreślał, że efektem debaty ma być przygotowanie kompleksowego projektu reformy ochrony zdrowia. – Przyniesiemy całościowy, kompleksowy projekt ochrony zdrowia – zapowiedział.  Wskazywał przy tym na przykłady państw, którym udało się skutecznie przeprowadzić reformy systemu opieki zdrowotnej. 

 – Są takie kraje jak Dania czy Holandia, które wdrożyły dobrze funkcjonujące reformy ochrony zdrowia. Musimy korzystać z tych doświadczeń i odważyć się na zmiany – mówił. Zwrócił również uwagę na konieczność wykorzystania dotychczas wypracowanych rozwiązań legislacyjnych. – Legislacyjne szuflady należy otworzyć – podkreślił. 

W emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się także do pacjentów i ich rodzin, przepraszając za niedoskonałości systemu. – Przepraszam. Ze strony lekarzy, polityków i menedżerów trzeba to powiedzieć. Ja to mówię – podkreślił, kierując swoje słowa do pacjentów i ich bliskich. 

Narodowa Debata o Zdrowiu ma być początkiem procesu, który doprowadzi do wypracowania konkretnych propozycji zmian w ochronie zdrowia. Organizatorzy podkreślają, że kluczowe będzie utrzymanie dialogu pomiędzy wszystkimi uczestnikami systemu i konsekwentna praca nad rozwiązaniami służącymi przede wszystkim pacjentom.