Legion Medyczny: minister obrony narodowej podpisał porozumienie z NIL i WIL

W siedzibie Naczelnej Izby Lekarskiej w Warszawie podpisano porozumienie o współpracy między Ministerstwem Obrony Narodowej a NIL i Wojskową Izbą Lekarską. Chodzi o Legion Medyczny, który ma zintegrować zasoby i kompetencje środowiska medycznego z potrzebami sił zbrojnych.

W poniedziałek 26 października, w obecności dziennikarzy, pod dokumentem podpisy złożyli: wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej dr Łukasz Jankowski oraz prezes Wojskowej Izby Lekarskiej płk rez. dr Stefan Antosiewicz.

Prezes NRL Łukasz Jankowski podkreślił, że Naczelna Izba Lekarska chce wnieść swój wkład w organizację szkoleń dla lekarzy oraz w propagowanie wiedzy o Legionie Medycznym. – Podpisanie dzisiejszego porozumienia to jasny sygnał dla całego społeczeństwa, że my, lekarze cywilni, razem ze środowiskiem lekarzy wojskowych i żołnierzami, chcemy stać się gwarantami tego, żeby nasi obywatele mogli czuć się bezpiecznie – mówił szef samorządu lekarskiego.

Prezes WIL Stefan Antosiewicz podkreślił, że już teraz trwa współpraca w zakresie szkoleń dotyczących m.in. medycyny wojskowej. – Jeżeli Ministerstwo Obrony Narodowej tworzy Legion Medyczny, to któż, jak nie Wojskowa Izba Lekarska, jest pierwszą brygadą tego legionu? – zapytał retorycznie.

– Cieszę się, że wspólnie z Wojskową Izbą Lekarską, Naczelną Izbą Lekarską i Ministerstwem Obrony Narodowej możemy podpisać porozumienie, aby wspierać działania na rzecz bezpieczeństwa. Legion Medyczny jest naszym pomysłem na to, jak zaangażować największą grupę praktyków – lekarzy, pielęgniarki, położne, fizjoterapeutów, diagnostów laboratoryjnych oraz ratowników medycznych – powiedział wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Legion Medyczny to inicjatywa cywilna i ochotnicza, która ma szybko zintegrować zasoby i kompetencje środowiska medycznego z potrzebami sił zbrojnych. Projekt ma na celu zmobilizowanie gotowych do działania specjalistów i wolontariuszy oraz utrzymanie ich w gotowości do natychmiastowego wsparcia systemu ochrony zdrowia w sytuacjach kryzysowych. Legion ma stać się mostem między cywilnym środowiskiem medycznym a potrzebami obronnymi państwa.

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz dodał, że Legion Medyczny jest ofertą dla wszystkich zawodów związanych z niesieniem pomocy, aby być jeszcze lepiej przygotowanym do działań m.in. w zakresie medycyny katastrof czy medycyny pola walki. Chodzi o to, by w czasie pokoju być w pełnej gotowości na różnego rodzaju zdarzenia i kryzysy. – Chciałbym bardzo uspokoić wszystkich, bo wiem, że takie informacje też się rozchodziły, że to oznacza przystąpienie od razu do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej, do Wojska Polskiego. Nie, są różne ścieżki – podkreślił podczas wydarzenia.

– Mamy trzy rodzaje legionów stanowiących dobrowolne wsparcie dla Wojska Polskiego i bezpieczeństwa państwa: CyberLegion, który rozwija się najlepiej, Legion Medyczny, którego dotyczy dzisiejsze porozumienie, i Dron Legion. To wszystko składa się na pewną całość, w której operujemy, również w nowej strukturze funkcjonowania Wojska Polskiego, bo zarówno Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, wojska medyczne, jak i wojska dronowe to nowe podmioty w Wojsku Polskim – dodał szef MON.

Wicepremier dodał, że samorząd ma wielką pracę do wykonania, polegającą przede wszystkim na dotarciu z informacją m.in. za pośrednictwem „Gazety Lekarskiej” wydawanej przez NIL. – Cały czas jestem aktywnym czytelnikiem „Gazety Lekarskiej” – podkreślił w czasie wystąpienia Władysław Kosiniak-Kamysz, dodając, że sam jest członkiem samorządu lekarskiego.