Spokój ma znaczenie

Lęk przed operacją wpływa na przebieg leczenia równie realnie jak stan fizyczny pacjenta. Dlatego przygotowanie psychologiczne staje się jednym z kluczowych elementów nowoczesnej prehabilitacji.

Fot. magnific.com

Prehabilitacja psychologiczna, czyli przygotowanie pacjenta do zabiegu pod kątem emocji, sposobu myślenia i funkcjonowania społecznego, wciąż pozostaje w Polsce niedocenianym elementem leczenia. Choć w wielu krajach jest standardem, u nas nadal funkcjonuje fragmentarycznie, mimo że poziom lęku przedoperacyjnego realnie wpływa na przebieg terapii i rekonwalescencji.

– Lęk jest jednym z najważniejszych czynników rokowniczych, a jego nasilenie może realnie wpływać na wyniki leczenia. Dlatego kluczowym zadaniem lekarza jest jego redukcja poprzez rzetelną informację. Wiedza obniża lęk, to najlepsza metoda – podkreśla dr Zuzanna Kwissa-Gajewska, psycholog zdrowia i psychoterapeutka.

Potwierdzają to badania Powell i wsp. (2016) oraz Tsimopoulou i wsp. (2015), które wykazały, że wysoki poziom lęku zwiększa nasilenie bólu pooperacyjnego, zapotrzebowanie na leki przeciwbólowe, wydłuża rekonwalescencję i utrudnia rehabilitację.

Jednym z pierwszych elementów prehabilitacji psychologicznej jest ocena tzw. obrazu choroby, czyli przekonań pacjenta o jego stanie zdrowia. Lekarz sprawdza, co pacjent wie i skąd czerpie informacje, aby wychwycić błędne przekonania wynikające z mylnych wiadomości znalezionych w internecie czy generatywnej AI.

– Pacjenci od lat diagnozują się przez internet, a dziś także przy pomocy AI. Zwłaszcza wśród pacjentów onkologicznych i kobiet ciężarnych wciąż krąży wiele mitów i nieprawdziwych informacji. Zadaniem lekarza jest je prostować – mówi dr Kwissa-Gajewska. Korygowanie błędnych przekonań nie tylko porządkuje wiedzę, ale również zmniejsza lęk i poprawia współpracę pacjenta z zespołem terapeutycznym.

Każdy potrzebuje czegoś innego

Badania psychologiczne opisują dwa style radzenia sobie z informacją. Jedni pacjenci chcą znać wszystkie szczegóły i zadają wiele pytań, inni wolą ograniczoną liczbę informacji, ponieważ ich nadmiar zwiększa stres. – Nie ma jednego wzorca. Warto zapytać pacjenta, czy ilość informacji jest dla niego wystarczająca. Część psychoedukacji mogą przejąć również pielęgniarki lub psycholog – podkreśla dr Kwissa‑Gajewska.

Dostosowanie komunikacji do potrzeb pacjenta jest jednym z fundamentów prehabilitacji. Równie ważny okazuje się kontakt z osobami, które przeszły podobny zabieg. – Badania pokazują, że pacjenci przygotowywani przez osoby, które przeszły podobną operację, szybciej dochodzą do siebie. Widzą, że ktoś przeszedł tę samą drogę i wraca do zdrowia, co wyraźnie obniża poziom lęku – mówi psycholożka.

Istotną rolę odgrywają również techniki redukcji stresu, takie jak ćwiczenia oddechowe, relaksacja, mindfulness, hipnoza czy aromaterapia. Jak podkreśla ekspertka, ich skuteczność zależy od indywidualnych preferencji, dlatego najlepiej korzystać z metod, które wcześniej pomagały pacjentowi radzić sobie ze stresem.

Komunikacja pozostaje jednym z najskuteczniejszych narzędzi prehabilitacji. – Najprostsze i najskuteczniejsze pytanie brzmi: „Czego najbardziej się pani/pan obawia?”. To pozwala od razu dotrzeć do źródła lęku i dostosować sposób rozmowy – mówi dr Kwissa-Gajewska.

Ogromne znaczenie ma także wsparcie bliskich. Obecność członka rodziny podczas wizyty i możliwość nagrania rozmowy z lekarzem ułatwiają zapamiętanie zaleceń. Najpoważniejszym problemem pozostaje brak wsparcia po zakończeniu leczenia.

– Pacjenci często mówią, że w trakcie leczenia czuli się dobrze zaopiekowani. Problem zaczyna się po wypisie. Nie wiedzą, jak wrócić do codziennego funkcjonowania, jak się odżywiać, jaką aktywność fizyczną czy seksualną mogą podjąć ani gdzie szukać rehabilitacji. System nie daje im jasnych wskazówek – mówi ekspertka.

Choć psycholog kliniczny może wspierać pacjenta na wielu etapach leczenia – od psychoedukacji i interwencji kryzysowej po ocenę ryzyka depresji czy zaburzeń lękowych – dostęp do takiej pomocy pozostaje bardzo ograniczony. – W wielu ośrodkach opieka psychologiczna jest słabo dostępna. Badania wśród pacjentów po przeszczepieniu komórek macierzystych pokazały, że większość z nich mimo wieloletniego leczenia nigdy nie miała kontaktu z psychologiem – podkreśla dr Kwissa-Gajewska.

Emocje też wspierają zdrowienie

Prehabilitacja psychologiczna obejmuje również świadome wzmacnianie pozytywnych emocji. – Warto robić rzeczy, które sprawiają przyjemność czy praktykować trzy dobre rzeczy, które wydarzyły się danego dnia. Pozytywne emocje osłabiają negatywne skutki stresu – wyjaśnia psycholożka.

Przygotowanie psychologiczne poprawia współpracę pacjenta z personelem medycznym, ogranicza liczbę powikłań, skraca rekonwalescencję i ułatwia powrót do codziennego życia. Mimo dobrze udokumentowanej skuteczności nadal nie jest jednak powszechnym elementem opieki przedoperacyjnej.

Sylwia Wamej

Źródło: „Gazeta Lekarska” nr 9/2026