Czy NFZ naprawia błędy ministra?

„W  obowiązujących od dnia 15 czerwca br. wzorach deklaracji wyboru świadczeniodawcy, lekarza, pielęgniarki i położnej podstawowej opieki zdrowotnej, w przypadku gdy deklaracja  dotyczy dzieci do ukończenia 3. miesiąca życia, które nie posiadają numeru PESEL, wpisuje się nr PESEL rodzica, opiekuna prawnego lub opiekuna faktycznego, do czasu uzyskania przez dziecko własnego numeru PESEL” – taki komunikat ukazał się wczoraj na stronie internetowej Funduszu.

Foto: Marta Jakubiak

Dalej czytamy: „Po nadaniu dziecku numeru PESEL i dostarczeniu tego numeru do świadczeniodawcy, numer ten jest dopisywany na deklaracji. Przekazywanie przez świadczeniodawców do NFZ danych o deklaracjach wyboru odbywa się na niezmienionych zasadach”. Komunikat został podpisany przez Tadeusza Jędrzejczyka, nowo powołanego prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.

To nie jest kompletna informacja

– NFZ jednak nie wskazuje, gdzie wpisać PESEL i pewnie konieczne jest parafowanie takiego dopisku, o czym już nie poinformowano. Druk ma określone i przypisane tematycznie kratki. Jeśli lekarz źle coś wstawi, to kontroler NFZ to zakwestionuje – komentuje Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia, która nie kryje swojego oburzenia całą sprawą.

Wzór niezgodny z wcześniejszym zarządzeniem

Zastrzeżeń do rozporządzenia ministra zdrowia jest sporo. Wczoraj pisaliśmy o tym, że prezes lubuskiego oddziału Porozumienia Zielonogórskiego zwracał uwagę na niezgodność nowego wzoru deklaracji z zarządzeniem prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 6/2012/DSOZ wymagającym od świadczeniodawców przekazywania w XML-u numeru PESEL opiekuna osoby, która nie ma nadanego takiego numeru dla siebie (zobacz więcej).

Zapomniano nie tylko o noworodkach

– Według tych wzorów lekarze nie mogą przyjąć deklaracji noworodków, ponieważ minister zapomniał w pośpiechu umieścić na wzorze rubrykę umożliwiającą wpisanie numeru PESEL rodzica bądź opiekuna – dodaje Bożena Janicka. Na druku zabrakło również rubryki przeznaczonej do wpisania numeru dokumentu pacjenta potwierdzającego prawo do świadczeń. – Jest takowa rubryka, ale dotyczy ona tylko pacjentów z UE w ramach koordynacji. Czy Polacy, deklarując się do lekarza w ramach ubezpieczenia zdrowotnego, nie muszą już potwierdzać na deklaracjach prawa do świadczeń? – pyta retorycznie.

NFZ wyręcza ministra Arłukowicza

Szefowa PPOZ podkreśla, że w cytowanym komunikacie prezes NFZ poniekąd rozszerza zapisy rozporządzenia ministra zdrowia. – Czy Narodowy Funduszu Zdrowia może wyręczać ministra? To już prawnicy ocenią. Jest bałagan, który dotyczy nie tylko noworodków. NFZ naprawia błędy ministra – mówi Bożena Janicka.

Jak to się zaczęło?

Przypomnijmy, że w ubiegły piątek, 13 czerwca, minister Bartosz Arłukowicz podpisał rozporządzenie wprowadzające w miejsce jednego druku deklaracji wyboru lekarza, pielęgniarki i położnej podstawowej opieki zdrowotnej trzy odrębne druki. Weszło ono w życie już dwa dni później, tj. w niedzielę, 15 czerwca. W związku z ekspresowym tempem wprowadzenia zmian nikt nie przygotował nowych druków, a wszystkie stare formularze muszą trafić do kosza.

Zbędne mnożenie papieru

Nowe przepisy krytykuje się także ze względu na utrudnianie życia pacjentom – od początku tego tygodnia każdy pacjent, chcąc zapisać się do przychodni podstawowej opieki zdrowotnej, musi wypełnić trzy odrębne druki. Na każdej z nich powiela zdecydowaną większość danych.

Mariusz Tomczak

Powiązane aktualności

Skomentuj

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.