Coś dużego do zrobienia. Opowiada mama pięcioraczków
Niewiele brakowało, by zginęła w wypadku. Dwa lata później walczyła już o życie pięcioraczków – w realiach polskiej medycyny końca lat 90., daleko od domu, zmagając się z bólem, strachem i stratą. Dziś Izabela Tomala mówi wprost: „Wygrałyśmy”.





